Przedawnienie "mandatów"* komunikacji miejskiej

Miejsce, w którym możesz zadać pytanie dotyczące obowiązującego w Polsce prawa, głównie przepisów mających jakikolwiek związek z komputerami. Ale nie tylko.

Postautor: lukas881 » 22 lip 2010, 11:42

Może teraz będę się powtarzał ale dla mnie każda sytuacja jest inna i warta rozpatrzenia.

Sprawa wygląda tak dnia 14.06.2010 otrzymałem mandat za jazdę komunikacją miejska w Poznaniu, dwa dni później wysłałem odwołanie. Do tej pory brak odpowiedzi bo wedle przepisów, MPK nie ma nakazu rozpatrzenia sprawy w jakimkolwiek wyznaczonym terminie mogą to zrobić w ciągu miesiąca w ciągu 3 lub 4 właśnie kolo 3-4 miesięcy to średnia oczekiwania na odpowiedź. Mi przysługują 3 odwołania od decyzji MPK z którą się nie godzę (negatywne rozpatrzenie odwołania) i tu pojawia się moje pytanie czy z upływem roku od wręczenia mi mandatu tj. 14.06.2011 kara zostanie anulowana w związku z przedawnieniem sprawy? Ktoś gdzieś napisał, że tak to nie wygląda, przedawnienie sprawy tylko utrudnia im wyciągniecie ode mnie pieniędzy jednak przedawnienie wcale nie oznacza, że mogę spać spokojnie bez obawy, że za 5 lat przyjdzie mi pismo o zapłacenie długu przekraczającego 500zł.

Pozdrawiam.



lukas881
Junior Member
 
Posty: 4
Rejestracja: 22 lip 2010, 11:16

Postautor: Frank Holman » 22 lip 2010, 17:56

czytales w ogole temat od poczatku ??



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: lukas881 » 22 lip 2010, 21:52

Czytałem chodziło mi o to czy jeśli sprawa ulegnie przedawnieniu to mam święty spokój czy dalej mogą mnie ścigać ale i tak dzięki za odpowiedź :|



lukas881
Junior Member
 
Posty: 4
Rejestracja: 22 lip 2010, 11:16

Postautor: Frank Holman » 23 lip 2010, 5:20

to albo czytales, albo nie czytales, literowki znajdujesz, a meritum wypowiedzi gubisz, przecie bylo
Frank Holman pisze:wracajac do oplat dodatkowych - jak mowilem jest to dlug jak kazdy inny, ktory mozna sprzedac, np. tzw. firmie egzekucyjnej, tj. przedsiebiorcy ktory zajmuje sie handlem dlugami i ich odzyskiwaniem
teoretycznie obowiazuje tu przedawnienie, ale praktycznie nie ma ono znaczenia w sensie , ze nie zabrania pisac pism z zadaniem zwrotu dlugu nawet sprzed wielu wiwlu lat


kodeks cywilny stanowi bowiem:
PRZEDAWNIENIE ROSZCZEŃ

Art. 117. § 1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.

§ 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.

§ 3. (skreślony).

czy jest tu cos, ze wierzyciel nie moze pisac pism ??
Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.

Art. 119. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną.

Art. 120. § 1. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

§ 2. Bieg przedawnienia roszczeń o zaniechanie rozpoczyna się od dnia, w którym ten, przeciwko komu roszczenie przysługuje, nie zastosował się do treści roszczenia.

Art. 121. Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu:

1) co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom - przez czas trwania władzy rodzicielskiej;

2) co do roszczeń, które przysługują osobom nie mającym pełnej zdolności do czynności prawnych przeciwko osobom sprawującym opiekę lub kuratelę - przez czas sprawowania przez te osoby opieki lub kurateli;

3) co do roszczeń, które przysługują jednemu z małżonków przeciwko drugiemu - przez czas trwania małżeństwa;

4) co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody.

Art. 122. § 1. Przedawnienie względem osoby, która nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od ustanowienia dla niej przedstawiciela ustawowego albo od ustania przyczyny jego ustanowienia.

§ 2. Jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata, jego bieg liczy się od dnia ustanowienia przedstawiciela ustawowego albo od dnia, w którym ustała przyczyna jego ustanowienia.

§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio do biegu przedawnienia przeciwko osobie, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia.

i najwazniejsze:
Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje.

§ 2. (skreślony).

w kazdej zatem chwili zobowiazany moze popelnic ten niefart uznania nawet bardzo starego roszczenia , a:
Art. 124. § 1. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.

§ 2. Jednakże w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone.

Art. 125. § 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.

§ 2. (skreślony).


jesli natomiast zobowiazanie rzeczywiscie sie przedawni, z uplywem okreslonego czasu, i Ty podniesiesz zarzut przedawnienia, a mimo to wierzyclem czy tez inna osba, ktora dlug od niego kupila, nadal bedzie nekal cie zadaniami spelnienia przedawnionego zobowiazania, bedzisz mial prawo zwrocic sie do sadu cywilnego o wydanie temu podmiotowi sadowego nakazu zaniechania tego typu praktyk i pod rygorem wszelkich panstwowych sankcji za niewykonywanie wyroku sadu, podmiot ten bedzie musial zaprzestac wysylania Ci tych pism (innej procedury nie ma)



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: lukas881 » 23 lip 2010, 12:52

Ok wielkie dzięki. Podsumowując w moim przypadku po roku od wystawienia mandatu nie mają prawa mnie nękać wezwaniami o zapłatę, jeśli jednak taka sytuacja będzie miała miejsce trzeba zrobić tak :

jesli natomiast zobowiazanie rzeczywiscie sie przedawni, z uplywem okreslonego czasu, i Ty podniesiesz zarzut przedawnienia, a mimo to wierzyclem czy tez inna osba, ktora dlug od niego kupila, nadal bedzie nekal cie zadaniami spelnienia przedawnionego zobowiazania, bedzisz mial prawo zwrocic sie do sadu cywilnego o wydanie temu podmiotowi sadowego nakazu zaniechania tego typu praktyk i pod rygorem wszelkich panstwowych sankcji za niewykonywanie wyroku sadu, podmiot ten bedzie musial zaprzestac wysylania Ci tych pism (innej procedury nie ma)



Jeszcze raz pozdrawiam i dzięki za wszystkie rady.



lukas881
Junior Member
 
Posty: 4
Rejestracja: 22 lip 2010, 11:16

Postautor: lena » 03 sty 2011, 16:44

Witam, mam pytanko, czy mandat z 2001 r za przejazd bez biletu nie uległ już przedawnieniu, ponieważ dziś dostałam wezwanie do komornika z art. 801 kpc w celu złożenia wyjaśnień i uregulowania długu w wysokości 850 zł?
Bardzo proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.



lena
Junior Member
 
Posty: 2
Rejestracja: 03 sty 2011, 16:06

Postautor: Frank Holman » 03 sty 2011, 18:36

komornik egzekwuje wyrok sądu /liczy sie wiec data prawomocnosci wyroku, nie data zdarzenia, jakie bylo podstawa tego wyroku/
wyrok sadu przestaje podlegac wykonaniu po 10 latach
zatem przedawnienie prawie na pewno nie wystapilo w tym przypadku



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: lena » 03 sty 2011, 19:13

Frank Holman pisze:komornik egzekwuje wyrok sądu /liczy sie wiec data prawomocnosci wyroku, nie data zdarzenia, jakie bylo podstawa tego wyroku/
wyrok sadu przestaje podlegac wykonaniu po 10 latach
zatem przedawnienie prawie na pewno nie wystapilo w tym przypadku





bardzo dziękuję za odpowiedź



lena
Junior Member
 
Posty: 2
Rejestracja: 03 sty 2011, 16:06

Postautor: monamie » 26 lut 2011, 22:06

hej! Mam takie pytanie odnośnie mandatów. Ponad rok temu na początku stycznia 2010 łapnął mnie kanar. Zanim przysłali mi pierwsze wezwanie do zapłaty, w ciagu 7 dni od spisania mnie ja napisałam do nich pismo z prośbą o umorzenie(pocztą e-mail). Oni pod koniec stycznia odpisali listem poleconym, że się nie zgadzają:-/ To wzięłam i olałam sprawę. Przez ponad rok była cisza od tego co mi ostatnio napisali(że nie umorzą).I teraz słuchajcie parę dni temu, czyli pod koniec lutego 2011 przyszło mi wezwanie do zapłaty. I teraz moje pytanie, czy ten mandat się przedawnił czy nie skoro pomiędzy ich wezwaniami minął rok? I czy ma znaczenie to, że ponad rok temu pisałam prośbę o umorzenie tego mandatu(w sensie, że niejako przez to pismo przyznałam się do winy?)? Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedź:)



monamie
Junior Member
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 lut 2011, 21:05

Postautor: Frank Holman » 28 lut 2011, 17:40

jesli sprawe przedkladasz odpowiednio z tymi terminami to sprawa sie moim zdaniem przedawnila
co wiecej uwazam ze samo wyslanie przez wierzyciela wezwania do zaplaty, nie stanowi zadnej czynnosci przerywajacej przedawnienie
wiec od przewozu uplynal rok i ja bym na obecne pismo odpowiedzial, ze nie pamietam sprawy i nie przyznaje sie do niej wstepnie, a jesli sa na sprawe jakies dowody, to jesli sprawa miala miejsce w takim a takim dniu to i tak ulegla przedawnieniu, ktory to zarzut niniejszym przywoluje i prosze o zaprzestanie przyzylania dalszych wezwan, wzglednie o pisemne wyjasnienia powodow niepodporzadkowania sie temu oczekiwaniu

nie odniose sie tu natomiast to kwesti Twojego pisma, albwiem nie znam jego tresci, jesli w nim uznalas istnienie jednak roszczenia przewoznika, to wowczas nastapilo przerwanie przedanienia i od chwili doreczenia tego pisma do przewoznika biegl rok na nowo



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kancelaria prawna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość