Przedawnienie "mandatów"* komunikacji miejskiej

Miejsce, w którym możesz zadać pytanie dotyczące obowiązującego w Polsce prawa, głównie przepisów mających jakikolwiek związek z komputerami. Ale nie tylko.

Postautor: monamie » 28 lut 2011, 19:07

dzięki Frank za odpowiedź!:razz:
jeśli chodzi o pismo to napisałam w nim, żeby mi umorzyli albo zmniejszyli ten mandat bo jestem na utrzymaniu rodziców, a byłam wtedy już pełnoletnia. I że taki przejazd bez biletu zdarzył mi się incydentalnie(i tu jest pies pogrzebany-w tym miejscu niejako chyba przyznałam się do winy:roll:). Między ich odpowiedzią na to moje pismo pod koniec stycznia 2010(że nie umorzą, ale że mogą mi na raty rozłożyć :-P), a przysłaniem mi wezwania do zapłaty(koniec lutego 2011) minął gdzieś rok i miesiąc...



monamie
Junior Member
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 lut 2011, 21:05

Problem z Krukiem

Postautor: seba8888 » 31 mar 2011, 19:08

Witam mam taki problem z Krukiem a więc w 2003 roku kanar złapał mnie w tramwaju miałem bilet tylko na bilecie były same zera zrobiłem kserówki i o tamtej pory do 2010 roku byłą cisza i teraz od 2011 roku dostaje telefony ze mam zapłącic 150 zł chodzi o ten mandat bo ja nie to będą rosły odsetki :)
Powiedzcie mi co mam zrobić bo dla mnie to jest śmieszna sytuacja :)
Pozdrawiam :)



seba8888
Junior Member
 
Posty: 1
Rejestracja: 31 mar 2011, 19:04

Postautor: szunaj » 31 mar 2011, 20:54

Przeczytaj dokładnie ten temat od początku a znajdziesz odpowiedz.
Telefon od firmy windykacyjnej nie jest wezwaniem do zapłaty a co najwyżej nachalną prośbą.
Pozdrawiam.



-
Zostań e-Polakiem.
Awatar użytkownika
szunaj
Junior Member
 
Posty: 2737
Rejestracja: 29 sie 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: Frank Holman » 07 kwie 2011, 5:08

w kazdej rozmowie czy pismie oswiadczac, ze nie wie sie o co chodzi, ale roszczenie jesli firma sama stwierdza, ze dotyczy roku 2003, to jest bezdyskusyjnie przedawnione, dowidzenia
i dalej traktowac jako smieszna :)



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: siuniacek » 16 cze 2011, 15:38

Witam serdecznie wszystkich.
Jestem obecnie w takiej sytuacji otrzymałam od komornika pismo w lutym tego roku o którym nie miałam pojęcia(mama odebrała i gdzieś do szuflady wsadziła i jej się przypomniało jak dostałam drugie..) a dotyczyło one :
-wezwania
-zawiadomienia o wszczęciu egzekucji
-postanowienia o kosztach itd..
W Sądzie Grodzkim odbyła się sprawa o nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności. Problemem jest to że kiedy Sąd wydał nakaz zapłaty 30.10.06 a ja zameldowana byłam pod adresem na który prawdopodobnie sad wysłał nakaz do 25.10.06(zaswiadczenie z urzędu miasta) Komornik wysłał mi spięte dokumenty, które świadczą o tym iż on też wysyłał wezwania na stary adres. Mandat za jazdę bez biletu dotyczy roku 2004 więc według z art. 778 (Roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, a gdy przewóz nie został wykonany - od dnia, kiedy miał być wykonany.) Więc wiadomym jest że gdybym wiedziała o takim postanowieniu sądu, powołała bym się na ów przepis i powództwo zostało by oddalone. Nie miałam jednak takiej możliwości gdyż postanowienie zostało błędnie wysłane. Teraz komornik w pierwszym piśmie z lutego chce zająć moje roczne rozliczenie a w piśmie z wczoraj 'siada" na wynagrodzenie.
Bardzo proszę o jakąś odpowiedź czy w związku z zaistniałymi faktami można zaskarżyć do sądu rejonowego działania komornika i powołując się na złe zawiadomienie o sprawie jak i na art 778. że tak powiem ukrecić sprawie łeb?Nie potrafię zrozumiec dlaczego sąd rozpatrzył przedawniony mandat??Takie rzezcy powinien z urzędu odrzucać..slicznie Wam dziękuje za porade



siuniacek
Junior Member
 
Posty: 2
Rejestracja: 16 cze 2011, 15:35

Postautor: Frank Holman » 16 cze 2011, 16:42

na dzialania komornika nie masz po co pisac, gdyz sa one calkiem w porzadku: komornik egzekwuje wyrok sadu i go to wogole nie obchodzi nic, co masz do zarzucenia sadowi, wyrokowi, sprawie itd.
na komornika mozesz sie zalic, jesli narusza prawo o egzekucji np. zabierajac ci z konta jedyne srodki na podstawowe potrzeby zyciowe

jedyne co mozesz zrobic, to wnioskowac do sadu o przywrocenie terminu na wniesienie zaskarzenia od wyroku, jesli udowodnisz ze cos bylo prawnie nie tak z tamtym adresem



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: siuniacek » 16 cze 2011, 17:15

dziękuję Bardzo :)



siuniacek
Junior Member
 
Posty: 2
Rejestracja: 16 cze 2011, 15:35

Postautor: isea » 21 cze 2011, 8:38

mam podobną sprawę, moja córka w 2007 roku na poczatku września jechała autobusem do szkoły, bilet miała ale nie miała przy sobie legitymacji ponieważ leżała w sekretariacie szkolnym i czekała na podbicie na nowy rok szkolny. Dostała mandat, ja po zdarzeniu po 2 dniach poszłam do MZK pokazać legitymacje, wyjaśnić sprawe i oczywiście zapłacić mandat dla świetego spokoju. Kilka dni temu córka otrzymała list w którym zostaje ostatecznie przedsądownie wezwana do zapłaty kary wraz z odsetkami, prawie 300zl. Dla mnie był to szok, zadzwoniłam pod wskazany numer i rozmawiałam z jakim panem, wytłumaczyłam mu co i jak a on mi mówi ze oni juz wcześniej wysyłali jakieś pisma... no szok bo w ciągu prawie 3 lat nic nie przychodziło a poczte odbieram osobiście bo jestem osobą niepracującą wiec przez te lata wiem ze nic nie przychodziło. Napisałam reklamacje i czekam na odpowiedz ale po przeczytaniu tego forum dochodzę do wniosku że ta sprawa została przedawniona tak? no i oczywiście żadnego dokumentu potwierdzającego że zapłaciłam nie mam no bo przecież nie bedę trzymać w domu coś co juz dawno jest zapłacone



isea
Junior Member
 
Posty: 1
Rejestracja: 21 cze 2011, 8:24

Poprzednia

Wróć do Kancelaria prawna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości