Wypadek, potrącenie pieszego

Miejsce, w którym możesz zadać pytanie dotyczące obowiązującego w Polsce prawa, głównie przepisów mających jakikolwiek związek z komputerami. Ale nie tylko.

Wypadek, potrącenie pieszego

Postautor: pawcio1991 » 23 paź 2010, 10:12

Witam Wszystkich :(
Wczoraj miałem wypadek samochodowy, jadąc drogą poza obszarem zabudowanym z prędkością 60 km/h, poboczem szła dziewczyna 16 letnia, znajomy który siedział obok mnie, złośliwie zaciągnął hamulec ręczny, gdy już auto spuściłem z ręcznego było już za późno i straciliśmy panowanie nad pojazdem, wlecieliśmy do rowu a auto dachowało. Dziewczyna trafiła z lekkimi obrażeniami do szpitala na obserwacje, z tego co wiem, ma tylko lekko stłuczony brzuch. Byłem 100% trzeźwy.
Proszę, napiszcie mi co mi za to grozi :(



Mój komp:
- intel pentium D 3.06 Ghz
- Nvidia Geforce 7300LE
- 512 mb ram
- i ogólnie to mam shit w kompie bo z vobisu :D
Obrazek
Awatar użytkownika
pawcio1991
Junior Member
 
Posty: 323
Rejestracja: 15 sie 2004, 7:59
Lokalizacja: Lubin

Postautor: Frank Holman » 23 paź 2010, 11:12

znaczy Tobie czy sprawcy ?



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: pawcio1991 » 23 paź 2010, 11:21

Co grozi mi jako kierowcy.



Mój komp:
- intel pentium D 3.06 Ghz
- Nvidia Geforce 7300LE
- 512 mb ram
- i ogólnie to mam shit w kompie bo z vobisu :D
Obrazek
Awatar użytkownika
pawcio1991
Junior Member
 
Posty: 323
Rejestracja: 15 sie 2004, 7:59
Lokalizacja: Lubin

Postautor: Frank Holman » 23 paź 2010, 11:39

kierowcy ktory nie spowodowal wypadku drogowego ani sie do niego nie przyczynil, formalnie nic nie grozi
to natomiast co zrobil pasazer pojazdy jest przykladem tak skrajnej glupoty, ze na prawde przykro mi ze takich ludzi nazywasz "znajomi" - komentowac tego dalej nie zamierzam nawet

mam nadzieje ze polazi sobie chociaz troche po sądach na swoj koszt, debil

" pisze:Rozdział XXI
Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji

Art. 173.
§ 1. Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagra-
żającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki
uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki
uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Art. 174.
§ 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym,
wodnym lub powietrznym,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 175.
Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w art. 173 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 176.
§ 1. Nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w art. 174, który dobro-
wolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.
§ 2. Wobec sprawcy przestępstwa określonego w art. 173 § 1 lub 2 sąd może zasto-
sować nadzwyczajne złagodzenie kary, jeżeli sprawca dobrowolnie uchylił
niebezpieczeństwo grożące życiu lub zdrowiu wielu osób.


Art. 177.
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lą-
dowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym
inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na
jej zdrowiu, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa
określonego w § 1 następuje na jej wniosek.




Art. 157.
§ 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny
niż określony w art. 156 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwają-
cy nie dłużej niż 7 dni,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wol-
ności do lat 2.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wol-
ności do roku.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności na-
rządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskar-
żenia prywatnego.
§ 5. Jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż
7 dni, a pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określo-
nego w § 3 następuje na jej wniosek.


jest takie mozliwe, ze jeden na drugiego bedziecie zwalac wine za zaciagniecie hamulca, wowczas bedziesz mial tozsame klopoty, ktore rozstrzygnie sad



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: pawcio1991 » 23 paź 2010, 11:50

On się przyznał do winy.
Dzięki za te paragrafy.
Ale nadal nie rozumiem kto jest sprawcą.
Na policji mi mówili że ja bo kierowca ma odpowiadać za wszystkich pasażerów.



Mój komp:
- intel pentium D 3.06 Ghz
- Nvidia Geforce 7300LE
- 512 mb ram
- i ogólnie to mam shit w kompie bo z vobisu :D
Obrazek
Awatar użytkownika
pawcio1991
Junior Member
 
Posty: 323
Rejestracja: 15 sie 2004, 7:59
Lokalizacja: Lubin

Postautor: pawcio1991 » 23 paź 2010, 12:00

On się przyznał do winy.
Dzięki za te paragrafy.
Ale nadal nie rozumiem kto jest sprawcą.
Na policji mi mówili że ja bo kierowca ma odpowiadać za wszystkich pasażerów.



Mój komp:
- intel pentium D 3.06 Ghz
- Nvidia Geforce 7300LE
- 512 mb ram
- i ogólnie to mam shit w kompie bo z vobisu :D
Obrazek
Awatar użytkownika
pawcio1991
Junior Member
 
Posty: 323
Rejestracja: 15 sie 2004, 7:59
Lokalizacja: Lubin

Postautor: Frank Holman » 23 paź 2010, 12:11

jesli miales mozliwosc zareagowac na to co on wyczynia a nie zrobiles tego wczesniej , to tak bedzie jak ci mowil policjant
w innym razie nie sluchaj ich w ogole - oni zawsze upraszczaja sprawe, a zwykle sa kompletnie niedouczeni
winnnym przestepstawa jest wylaczone osoba ktora je popelnila jako dzialanie/zaniechannie, korego na zasadzie ciagu przyczynowo skutkowego doszlo do danych skutkow bezprawnych, wzglednie osoba ktora nie dochowala nalezytej starannosci w mozliwym zapobierzeniu zdarzenia lub przerwaniu ciagu przycyznowo skutkowego

jesli zarzut zostanie postawiony tylko tobie (za ww. zasadzie wymyslionej przez niedouczonego policjanta) masz bardzo duze szanse na uniewinnienie, a sprawca zostanie bezkarny // jestesmy w polsce wiec jest to nawet mozliwe

kierowca odpowiada owszem za bezpieczenstwo wszystkich pasazerow, ale w zadnym razie za ich bezprawne dzialania*
zgodnie z prawem o ruchu drogowym, kazdy uczestnik ruchu /pasazer takze/ ma identyczne obowiazki

" pisze:Art. 3.
1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować
ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać
wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa
lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem za-
kłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.
Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
2. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do osoby znajdującej się w pobliżu drogi,
jeżeli jej zachowanie mogłoby pociągnąć za sobą skutki, o których mowa w tym
przepisie.
3. Jeżeli uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała jednak zagrożenie bezpie-
czeństwa ruchu drogowego, jest obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w
celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, po-
winna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu.


powyzszy sposob rozumowania policjantow jst bardzo dobrze widoczny na przykladzie wysylania mandatow z fotoradarow wlascicielom pojazdow, co samo w sobie winno stanowic podstawie do oskarzenia o marnotrastwo publicznych pieniedzy, jesli ze zdjecia oczywiscie nic nie wynika, lub co gorsza, ze sprawca naruszenia nie jest wlasciciel (np. bezspornie nie zgadza sie plec kierujacego)


___________
* nie mozna sugerowac sie nap. tym, ze kierowca placi mandat jesli pasazer nie zapial pasow bezp., mimo takiego obowiazkiu, bowiem kierowca ponosi kare nie za to, a za naruszenie swojego obowiazku, tj. zakazu przewozenia pasazerow niezapinajacych pasow bezp; to zupelnie inna szczegolowa sytuacja



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00

Postautor: pawcio1991 » 10 lis 2010, 20:45

Odświeżam temat:

Niedługo będzie sprawa w sądzie, jeszcze nie dostałem wezwania, ale inni już dostali więc i ja niedługo dostanę.
Sprawa wygląda tak:
- Z tego co napisał mi Frank wynika, że nie powinienem mieć żadnych konsekwencji z tego co się stało.

Ale ostatnio otrzymuje groźby na gg, że to ja będę winny. Podobno koleżanki tej dziewczyny wyciągnęły jakieś rozmowy z gg, w których ja miałem pisać, że chcę sobie coś zrobić itp. Miało to być związane z tą potrąconą dziewczyną (przypominam że kiedyś ze sobą byliśmy).

Teraz naprawdę zaczynam się bać. One mogą powiedzieć w sądzie wszystko bym to ja był winny. Chcą m.in. udowodnić że to ja specjalnie wjechałem w tą dziewczynę, a kolega przyznał się tylko bo mu kazałem. Te ich wymysły naprawde są nie do pomyślenia.

Co mam teraz robić? :(



Mój komp:
- intel pentium D 3.06 Ghz
- Nvidia Geforce 7300LE
- 512 mb ram
- i ogólnie to mam shit w kompie bo z vobisu :D
Obrazek
Awatar użytkownika
pawcio1991
Junior Member
 
Posty: 323
Rejestracja: 15 sie 2004, 7:59
Lokalizacja: Lubin

Postautor: T-1000 » 11 lis 2010, 12:07

Jeśli otrzymujesz groźby, to możesz je wykorzystać przeciwko nim. Wydrukuj je wszystkie, zachowaj je też w archiwum gg w razie czego i przedstaw je w sądzie na sprawie.

Nie bój się, mów zgodnie z prawdą (żebyś nie można było się do niczego przyczepić). Skoro kolega przyznaje się do winy, to raczej nie powinno być niespodzianek.



Awatar użytkownika
T-1000
Junior Member
 
Posty: 777
Rejestracja: 28 cze 2004, 9:56
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: Frank Holman » 11 lis 2010, 13:08

Miało to być związane z tą potrąconą dziewczyną (przypominam że kiedyś ze sobą byliśmy).
no niezle sie rozwija sprawa ... mam chociaz nadzieje ze ona calkiem wyzdrowiala co /osobiscie uwazam ta kwestie za najistotniejsza, reszta to bzdety - jesli ofiara ostatecznie wyzdrowieje sprawa jest o pierdoly, a jesli nie to i tak uwazam ze psychicznie i spolecznie masz przej...ne juz na zawsze/

generalnie p...lone zbiegi okoliczności - mozna zaczac wierzyc w przeznacznie, nie ;P

ale tez zalecam spokoj: to ze Wy dzieci lubicie sobie wkrecac takie bzdety /nauka uczuc/
rozmowy z gg, w których ja miałem pisać, że chcę sobie coś zrobić itp.
wcale nie znaczy, ze dorosly sedzia od razu to lyknie, bo jakies panienki beda o tym opowiadac godzinami*
przypadki chodza po ludziach, gdyby rzeczywiscie byly na to wszystko mateiral dowodowy, sprawa juz by nie dotyczyla wypadku, lecz juz na etapie przedsadowym, zostalaby przekwalifikowana na usliowanie zabojstwa

* pomijam ze kwestia wymaga dodatkowo uprawdopodobnienia niczym niepopartej poki co podstawowej tu tezy o namawiania kolegi do skladania falszywych zeznan przeciw sobie /mataczenie w sledztwie/



\
Awatar użytkownika
Frank Holman
Junior Member
 
Posty: 8588
Rejestracja: 10 lut 2004, 14:00


Wróć do Kancelaria prawna
 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość