Czy jesteś zadowolony, że jesteś Polakiem?

Tutaj można porozmawiać o wszystkim i o niczym. W pełni dostępne dla użytkowników niezarejestrowanych.

Czy jesteś zadowolony, że jesteś POLAKIEM?

Nie mam zdania
74
27%
Tak
108
40%
Nie
90
33%
 
Liczba głosów : 272

Postautor: konrad » 25 lut 2003, 23:34

Sprawa Optimusa przeraża.
Roman Kluska pisze:Czuję się, jakbym miał do czynienia ze zorganizowaną strukturą, która może dopaść i zniszczyć każdego.

Poczytajcie sobie o tej sprawie, zwracając uwagę na wypowiedzi internautów, np. na portalu Gazety
Precz z okupantem III Rzeczpospolitej i do boju to tylko niektóre z ciekawszych tytułów komentarzy. Jest nas naprawdę dużo. Czas działać. :) Pozdrawiam.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: szunaj » 25 lut 2003, 23:53

Symu pisze:Czyżby szykował się jakiś przełomowy moment w historii Polski i internetu...

Pozdrawiam
Symu


Jest mi niezmiernie miło zauważyć, że dziś we wtorek 25 lutego roku pańskiego 2003 coś się poczęło. Została że tak powiem zapłodniona pewna myśl z której na naszych oczach urodzi się COŚ co będzie miało wielu ojców i wiele matek. Na razie nie wiemy jak to COŚ będzie wyglądać po urodzeniu, nie wiemy jak to nazwać . Wiemy jednak że to COŚ będzie wirtualne lecz jednocześnie bardzo żywe. To COŚ będzie miało najbardziej demokratyczny charakter jaki tylko może wyobrazić sobie dzisiejszy człowiek.
----------------
Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
szunaj
Junior Member
 
Posty: 2737
Rejestracja: 29 sie 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: konrad » 26 lut 2003, 0:02

Jak to COŚ? Polska powstanie. PablO zaproponował nazwę dla projektu: e-Polska. Mi się podoba. Pozdrawiam.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: konrad » 26 lut 2003, 15:03

Rany boskie, co tu się dzieje? Ja jestem już totalnie przerażony. Tu nic nie działa. Właśnie wróciłem od lekarza... długa historia, ale jeśli ktoś jeszcze nie poczuł potrzeby dogłębnych zmian systemowych, to może być ciekawa lektura. Mi opadły ręce, chociaż z drugiej strony czuję się jeszcze bardziej zmotywowany do działania. Pozdrawiam


Dawno nie byłem u lekarza, ostatnio mało choruję. Ale właśnie mi się to przytrafiło. Pełen dobrych myśli udałem się do lekarza pierwszego kontaktu, jak to się teraz ładnie nazywa. Miałem numerek na pierwszą, ale po przyjściu okazało się, że jest spore opóźnienie. Pani doktor prowadzi prywatną praktykę, w przychodni, przed służbowymi godzinami pracy i miała dużo pacjentów. Wiadomo, klient płaci i wymaga. Nie mogła ich odprawić z kwitkiem. W końcu zaczęła pełnić swoje publiczne obowiązki, co niezmiernie uradowało oczekujących. Na krótko niestety, bo okazało się, że pacjenci nie są najważniejsi. W poczekalni pojawił się elegancko ubrany pan i gdy chora opuszczała gabinet, bez pytania i poinformowania oczekujących, o co chodzi, wślizgnął się do pokoju lekarki. Okazało się, że był to przedstawiciel firmy farmaceutycznej. Spędził parę minut w gabinecie. Nawiasem mówiąc na oknie recepcji wisi kartka, mówiąca że przedstawiciele firm farmaceutycznych są przyjmowani po zakończeniu dyżuru. Nic to. Wszedł kolejny pacjent, oburzenie w poczekalni minęło. Jeśli myślicie, że to nie koniec, to nie mylicie się. Pojawiła się kolejna akwizytorka farmaceutyczna, najwyraźniej znana pani doktor, bo ta zrobiła sobie kilkunastominutową przerwę dla wysłuchania jej oferty. Kiedy przygotowywała herbatę (dla siebie i dla niej oczywiście) w poczekalni pojawiła się kolejna osoba, która najwyraźniej nie przyszła oczekiwać w kolejce. Sprawa wyjaśniła się kiedy zobaczyła ją pani doktor. Zwracały się do siebie po imieniu, coś tam uzgadniały i lekarka zaprosiła ją do gabinetu po wyjściu farmaceutki. Kolejne kilka minut na przyjęcie znajomej. W sprawie służbowej, bo wypisała jej jakieś skierowanie.
OK. Ja byłem następny. Ale to wszystko, co zostało napisane powyżej to jeszcze nic. W trakcie oczekiwania na przyjęcie, byłem wraz z innymi pacjentami czekającymi do tej doktor (jej gabinet znajduje się przy recepcji) świadkiem niecodziennej sceny. Nagle przybiegła jakaś pacjentka, zadyszana starsza kobieta. Mimo że mówiła dość głośno, zagadane pielęgniarki dopiero po dłuższej chwili się nią zajęły. Okazało się, że na górze jakaś pacjentka, czekająca na doktor Orlińską (dane prawdziwe i nie waham się ich podać wobec tego, co zaszło) zasłabła i starsza pani przyszła, żeby poprosić lekarkę o przyjście. Pielęgniarki zawołały z zaplecza doktor Orlińską, a kiedy przedstawiły sprawę, rozpoczęła się między nimi trwająca dobrą chwilę dyskusja o tym, jak im słabo (!). Po ustaleniu tego, pani doktor zajęła się papierkową robotą, bo właśnie miała rozpocząć dyżur, musiała się więc do niego przygotować. Porządkowała karty, przybijała pieczątki. Po około 10 minutach od czasu, kiedy otrzymała informację, udała się na górę. Ja i siedzący tam pacjenci byliśmy całą sytuacją tak zaszokowani, że odezwać udało się nam dopiero kiedy poszła.
Włączę telewizor, może leci Na dobre i na złe.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: VOGEL » 26 lut 2003, 15:58

Miałeś niezłą kuracje wstrząsową. Nie pytam nawet o efekt badania.
Po takich scenkach nawet paralitycy uciekną o własnych siłach z poczekalni.



Awatar użytkownika
VOGEL
Junior Member
 
Posty: 771
Rejestracja: 06 paź 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: konrad » 26 lut 2003, 18:05

Czekamy na razie na jakieś miejsce, gdzie dyskusja mogłaby się rozwijać już konkretnie. Jednak mimo to coś się cały czas dzieje, jednak wszyscy wolą prywatne wiadomości. Jest już robocza nazwa, propozycja logo i mnóstwo pomysłów. Z szunajem postanowiliśmy napisać małe resume, pod postacią manifestu. Ma to nam pomóc podsumować dotychczasowe, bazowe ustalenia, a w przyszłości być podstawą werbunku nowych osób. Poniżej przedstawiam ten manifest, oczywiście jest to jakaś wersja próbna, robocza, itd. Jakieś uwagi, sugestie, pomysły? I czekamy na miejsce (PablO gdzie jesteś?), żeby wszystko ruszyło, bo już w głowie zaczyna brakować miejsca na pomysły. Pozdrawiam wszystkich.


Jesteśmy ludźmi, którzy maja już dość tego, co dzieje się w Polsce. Co druga informacja to wiadomość o kolejnej aferze. Dość mamy tego, że rządzący nami politycy (z pewnymi wyjątkami) reprezentują wyłącznie interes swojej kieszeni i swojej partii w wyniku czego uważamy że Polska jest źle zarządzana i dzieje się coraz gorzej.
Rośnie rzesza ludzi żyjących na skraju nędzy, emerytów, rencistów, bezrobotnych, ludzi pracujących za minimalne wynagrodzenie, z którego nie da się godnie żyć. Warunków do prowadzenia działalności nie ma nikt, od przedsiębiorców, przez lekarzy, po naukowców. Poza politykami i przestępcami nie ma w tym kraju grupy społecznej, która mogłaby odczuwać zadowolenie z obecnej sytuacji. Wiemy, że takie przekonania podziela wielu ludzi, że nie jesteśmy jedynymi, którzy tak uważają. Na każdym kroku, w życiu codziennym i w Internecie, stykamy się z opiniami, które to potwierdzają, jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
W trakcie jednej z rozmów na podobny temat, na pewnym forum doszło do czegoś więcej niż narzekania i pogrążania się w beznadziei. Pomyśleliśmy, że może warto zacząć coś robić, i przestać tylko narzekać i przypatrywać się biernie. Lepiej energię wkładaną w narzekanie poświęcić na konstruktywne działanie. Nawet, jeśli w najgorszym przypadku nasze działanie nie odniesie żadnego skutku.
Zadanie niemożliwe? Wydaje się, że tak, bo przecież wiadomo jak jest. Dlatego, że większość ludzi akceptuje taki sposób pojmowania otaczającej nas rzeczywistości w naszym kraju długo jeszcze nic się nie zmieni chyba, że wykorzystywane do granic społeczeństwo zbuntuje się i zdecyduje się na jakieś radykalne posunięcia. Wiadomo że każdy bunt i rewolucja niesie za sobą zło. Rewolucje dokonywane obecnie poprzestają tylko na zmianie grupy rządzącej. Postanowiliśmy zacząć działać, bo bierność społeczeństwa, zwłaszcza ludzi młodych, w tak ważnych dla Polski czasach jest najgorszym wyborem. Doszliśmy do następujących wniosków:
1. Zmiany są potrzebne, wręcz konieczne i niezbędne.
2. Zmiany z wielu powodów są bardzo trudne do zrealizowania. Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z rodzajem mafii polityczno-gospodarczej, powiązanej finansowo ze światem przestępczym. Sitwa ta w każdy możliwy sposób udaremnia wszelkie zgodne z prawem demokratyczne działania, które mogły pozbawić ją władzy i płynących z tego faktu olbrzymich korzyści.
3. Motorem zmian powinni być ludzie młodzi, ponieważ do nich najbardziej dociera to, co się dzieje dookoła i to ich w większości dotyczy. Rujnowany jest kraj, w którym to ludzie młodzi będą układać sobie życie. To dobra, najzdrowsza i najlepsza motywacja do działania. Ludzie młodzi lepiej się poruszają i funkcjonują w dzisiejszej stechnicyzowanej rzeczywistości. Lepiej, bo ją rozumieją, są bardziej do niej przystosowani.
Zauważyliśmy, że zniechęcenie tym, co się dzieje w Polsce jest tak wielkie, że młodzi, zdolni ludzie chcą przy pierwszej nadarzającej się okazji opuścić nasz kraj.
Dyskusja, która zapoczątkowała nasze działanie, dotyczyła Polskości, i tego na ile się czujemy Polakami. Czy jesteśmy dumni z tego faktu. Okazało się, że często spotykamy postawę obrażania się na Polskę za to, co się w niej dzieje. Ale czy to Ona ponosi za to winę? Czy nie jest ofiarą tego systemu, tych ludzi tak samo jak my? Ucieczka z tonącego statku jest najgorszym rozwiązaniem. Naszym obowiązkiem jest jego ratowanie.
4. Potrzebna jest taka forma narodowej debaty, której uczestnikiem może być każdy!
Natomiast jej minimalistycznym celem powinno być wypracowanie wspólnego stanowiska, a w dalszej kolejności dojście do konkretnych wniosków oraz zastanowienie się nad podjęciem dalszych działań.
5. Uważamy, że najlepszym miejscem, gdzie coś takiego może się odbyć w XXI wieku jest Internet. Co prawda ogranicza to w jakimś stopniu liczbę uczestników takiej dyskusji, ale sądzimy że i tak może to zgromadzić taka ilość uczestników dyskusji by głos ich nie pozostał bez echa.
Śledząc różne fora, grupy dyskusyjne, portale czy prasę, czyli miejsca gdzie można zamieszczać opinie i komentarze, widzimy, że osób myślących tak jak my jest naprawdę dużo, ale jest to wszystko rozproszone i bezładne. Chcemy zjednoczyć te głosy i opinie, w taki sposób by rządzący nami musieli się liczyć na co dzień z tym co o nich myślimy a nie tylko przy okazji wyborów.
A może jakoś to rozwiniemy? Zaczynamy na razie bez konkretnych planów, może uda nam się dojść do jakichś wniosków, i tego że wspólnym wysiłkiem potrafimy osiągnąć cos więcej. I w ten sposób zaczęliśmy się zastanawiać nad naszym projektem, nazwanym roboczo e-Polska. Na czym miałby polegać?
To, co zrobimy i jak to następnie wykorzystamy, zależy tylko od nas, od osób które zaangażują się w sprawę.
Na początek planujemy opisać Polskę współczesną. Chcemy przeanalizować ustawodawstwo, finanse, politykę - wszystko. Zobaczyć co i dlaczego jest źle, co można zrobić inaczej i jak. Czy jest w ogóle taka możliwość? To się okaże. To na początek, może się również okazać, że Polska wcale nie jest tak źle zarządzana, ale uwierzymy w to wówczas gdy sami to ustalimy, posługując się faktami.
Następnie czeka nas jeszcze trudniejsza praca, planujemy wymyślenie tego kraju od nowa. To ma być taka niby gra strategiczna. Mamy teren, ludzi, czyli to czego zmienić nie możemy. Mamy środowisko naturalne, zobowiązania zagraniczne, określone rozmieszczenie ludności i szereg innych czynników, które musimy wziąć pod uwagę. Ale reszty nie ma - to wydaje się najważniejsze, bo przecież nie chodzi o to, żeby zmienić liczbę osób w Radzie Polityki Pieniężnej i jej kompetencje - przecież okazać się może, że czegoś takiego nawet nie wymyślimy, bo będzie to nam do niczego nie potrzebne.
Co dalej? Trudno to dziś przewidzieć.
Czeka nas dużo pracy, dlatego chcielibyśmy, by od początku w nasze działania włączyła się duża liczba osób. Docelowo marzy się nam nawet idealna demokracja bezpośrednia, funkcjonująca za pośrednictwem Internetu, bez armii urzędniczej przejadającej znaczną część dochodów naszego kraju. Ale to przyszłość. W tej chwili przyda się każda para rąk gotowych do pracy i każda głowa chcąca się przyczynić do budowy naszej wirtualnej e-Polski. Na początek liczymy na włączenie się do akcji wszystkich tych, którzy w różnych miejscach Sieci piszą to, co w skrócie przedstawiliśmy powyżej. Skoro i tak piszecie, angażujecie się w działania, zróbmy to razem, dołączcie się. W jedności siła. Liczymy też na tych, którzy wprawdzie nie wypowiadają się na ten temat, ale ich zdanie nie odbiega od tego, co myślimy i osoby te przyłącza się do nas. Potrzebujemy każdego, niezależnie od wieku, profesji, wykształcenia, sytuacji życiowej, stanu majątkowego, płci, rasy, wyznania, ideologii, którą sobą reprezentuje. Chcemy aby nasze dzieło było stworzone przez wszystkich, którzy widzą potrzeby zmian.
Jesteśmy idealistami, ale naprawdę wierzymy, że wspólnie można coś osiągnąć. Zależy to tylko od naszego zaangażowania. Naszego, czyli także Twojego, bo jeśli w jakikolwiek sposób zależy Ci na tym kraju, na swojej przyszłości, to niezależnie od motywacji, chcielibyśmy abyś włączył się w nasze działania.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: Symu » 27 lut 2003, 11:34

Panowie!

Miło mi, że zapoczątkowany przeze mnie temat zrodził pomysł na poprawę Polski. Podziwiam Wasz zapał, a także dalekosiężne plany. Osobiście trzymając się swoich argumentów nie przylaczam się do działań. Nie oznacza to jednak, że nie jestem z Wami (jakkolwiek byście to odebrali), wręcz przeciewnie. Popieram Waszą ideę i naprawdę życzę szczerze powodzenia w jej realizacji.

Jeżeli mógłbym coś zasugerować, to proponowałbym utworzenie osobnej strony www i jej reklamy gdzie tylko się da. Na pewno dobrym miejscem byłyby pierwsze strony ważnych portali jak WP, Onet, Interia itp. Choć ze względu na kierownictwo (powiązania polityczne) może to się okazać trudne, a nawet wręcz niemożliwe. Musicie osiągnąć rozgłos, bo internauci to nie wszystko. Ale tu pojawia się ryzyko zdławienia Waszego oporu poprzez aktualnie rządzące elity. Na pewno staniecie też w punkcie, że okaże się, iż potrzeba Wam środków finansowych. Myślę, że trzeba o tym pomyśleć zawczasu.

Wszystkiego dobrego, zamierzam śledzić poczynania grupy e-Polska.


Z wyrazami szacunku i uznania,

Symu



"It's nice to be important, but it's more important to be nice." - Scooter
Awatar użytkownika
Symu
Junior Member
 
Posty: 838
Rejestracja: 28 sie 2002, 17:32
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: szunaj » 27 lut 2003, 16:43

Dzięki Symu za pokrzepiające słowa.
To, co piszesz o czynnym oporze materii, z którą będziemy mieć do czynienia to prawda. Myślę, że każdy e- Polak zdaje sobie doskonale z tego sprawę. Mnie to tym bardziej dopinguje do działania. Co zaś się tyczy środków finansowych to bardzo dużo by nam one ułatwiły, bez nich na pewno wiele rzeczy nie będziemy mogli zrobić, ale najważniejsze to wystartować z własna stroną e-Polski (nazwa robocza). Pieniądze leżą podobno na ulicy no to je poszukamy :wink: .
-----------------
Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
szunaj
Junior Member
 
Posty: 2737
Rejestracja: 29 sie 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: szunaj » 28 lut 2003, 12:05

Mam przyjemność i zaszczyt poinformować, że projekt e-Polska ma już własna stronę, na którą w imieniu e-Polakow zapraszam.
-----------------
Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
szunaj
Junior Member
 
Posty: 2737
Rejestracja: 29 sie 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Off - topic
 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości