Czy jesteś zadowolony, że jesteś Polakiem?

Tutaj można porozmawiać o wszystkim i o niczym. W pełni dostępne dla użytkowników niezarejestrowanych.

Czy jesteś zadowolony, że jesteś POLAKIEM?

Nie mam zdania
72
27%
Tak
106
40%
Nie
88
33%
 
Liczba głosów : 266

Postautor: konrad » 24 lut 2003, 23:23

Pablo pisze:Jest tylko jeden problem, Ci co mogliby się tym zająć i się na tym znają, już są przesiąknięci systemem i są ustawieni, więc po co mieliby to robić?!

Nie jestem tego pewien. Wydaje mi się, że w naszym kraju nie tylko niezadowolonych rolników jest dużo. Coraz więcej młodych ludzi, wykształconych lub zdobywających wykształcenie, jest zażenowanych tym co się dzieje i widzi konieczność zmian. I uważam ich za dużo lepiej przygotowanych do rządzenia tym krajem niż rządzących obecnie, z powodów które chyba są oczywiste... Problemy są tylko dwa:
1. większość z nich jest rozgoryczona tylko dlatego, że nie mają dostępu do koryta, szczególnie groźni są tu roszczeniowcy, uważający, że im się należy. Tacy ludzie działają na zasadzie leppera - wykorzystują nastroje społeczne, żeby się do tego koryta dopchnąć. A to najgorsza rzecz, jaka mogłaby się takiemu przedsięwzięciu przydarzyć.
2. równie poważnym problemem jest bierne malkontenctwo większości. Co z tego, że to widzimy? Że chcielibyśmy inaczej? Nic nie robimy. Zwłaszcza osoby dostrzegające wszystkie negatywne aspekty zjawiska - to są takie układy, tego się i tak nie da...

A tak z innej beczki. IMHO temu krajowi mógłby w dużym stopniu pomóc Wielki Autorytet. OK - jest jeden, niewątpliwy - papież, ale jest już człowiekiem starym i nie ma go tutaj, co skutecznie udaremnia jego większy wpływ na życie naszego kraju. To co powiem zabrzmieć może już bardzo drastycznie, ale uważać zaczynam dużą część naszego narodu za ludzi głupich, którym ktoś musi mówić co jest dobre a co złe, bo inaczej sobie nie radzą.

Pozdrawiam wszystkich.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: szunaj » 25 lut 2003, 4:35

Myślę, że mówiąc o niezadowoleniu z otaczającej nas rzeczywistości zapominamy, iż nasza Polska demokracja jest bardzo młoda, i dlatego częściej błądzi niż byśmy chcieli. Pełna jest jak zauważyli przedmówcy korupcji i wszelkiego rodzaju nadużyć. Dlaczego? Bo nie funkcjonuje w niej instytucja, która spełniałaby role podobną do roli wilka w przyrodzie, który eliminuje chore i słabsze zwierzęta. Rolę tę w demokracji powinne pełnić organy wymiaru sprawiedliwości. W prokuraturach i sadach giną dokumenty, ba całe akta spraw. Z sądów i więzień uciekają groźni przestępcy, przedawniają się sprawy ważne, a błahe bez powodu trwają latami. W sadownictwie funkcjonują całe rodziny. Palestra w ramach zwalczania konkurencji broni się jak może przed zwiększeniem swojego grona zwłaszcza o osoby nie powiązane rodzinnie. Sędzia czy prokurator, który dopuścił się złamania prawa jest skutecznie ochraniany przez kolegów z sądu dyscyplinarnego, a wszystko to dzieje się w ramach niezawisłości i niezależności sądu.
Porównujemy się do zachodnich demokratycznie rozwiniętych krajów, a zapominamy, że tam system dopracowywał się dziesiątki lat, i to pod naciskiem konkurencyjnego wówczas systemu komunistycznego, który był nagłaśniany jako bardziej sprawiedliwy dla szarego człowieka pracy, bo zapewniał mu nieosiągalne wówczas w kapitalizmie świadczenia. Rządzący politycy oraz przemysłowcy, fabrykanci i rożnej maści właściciele musieli pokazać ludzką twarz kapitalizmu pracującym na nich ludziom, ponieważ wiedzieli, że inaczej może spotkać ich los kapitalistów z krajów demokracji ludowej. Mieli, więc zdrową konkurencje i bodźce ku temu by się prawidłowo rozwijać i pamiętać o pozostałej części swojego społeczeństwa.
Polski nowy kapitalizm w 89 roku musiał powstać szybko i bez żadnej alternatywy, z niczego, czyli z tak zwanych goło dupców, bo nie ma kapitalizmu bez kapitalistów. W naszym kraju przemysłowców i miliarderów nie było, więc trzeba było jakoś zrobić by powstała grupa ludzi dysponująca kapitałem, tworząca polski kapitalizm. Politycy podzielili w Magdalence szybciutko między siebie, co się tylko dało, oddzielając przeszłość gruba kreską Mazowieckiego. I tak powstał biznesowo - finansowy sojusz prawicy z lewicą. Klika ta nawet tracąc przejściowo władzę pilnowała, aby nikomu z nich nie stała się krzywda. Stad liczne finansowe afery i zero winnych. Panowie ci zapewnili sobie bardzo wysokie dochody. Teraz mają bardzo duże pieniądze i patent na władzę, i nijak nie może powstać jakakolwiek alternatywa dla ich rządów. A przecież od 89 roku zapewne wyrosła i dojrzała grupa mądrych ludzi, ludzi bez zobowiązań, których nic nie łączy z komunistami, solidarnością czy innym ugrupowaniem i ludzie ci sprawując władzę i rządząc krajem mogliby być taką właśnie niezależną alternatywą dla Polski, tzw. trzecia droga, przy obowiazującej ordynacji wyborczej nie mogą jednak zaistnieć na zmonopolizowanym politycznym rynku.
Polacy za pomocą sprytnej ordynacji wyborczej byli skutecznie zniechęcani do oddawania głosu w wyborach. Na kogo by nie zagłosowali i tak rządzili ci sami, bo udział w sprawowaniu władzy zapewniały politykom ich partyjne listy i sprytne przedwyborcze zmiany nazw ugrupowań. Posłem zostawały osoby, które otrzymywały tylko kilkadziesiąt głosów. To właśnie jest demokracja po Polsku. Dzięki takim metodom osiągnięto zaplanowany efekt niskiej frekwencji wyborczej, bo mała liczba wyborców jest łatwiejsza do zmanipulowania.
Czy ktokolwiek namawiał i zachęcał Polaków do udziału w referendum uwłaszczeniowym z 16-02 1996roku? Z powodu niskiej frekwencji wynik referendum był niezobowiązujący dla rządu. Polacy nie mieli zdania na ten temat wiec politycy uwłaszczyli się sami. A dlaczego to wówczas nie proponowali nam by głosowanie trwało dwa dni?
Polacy jako społeczeństwo nie potrafią niestety w pełni i w sposób skuteczny korzystać z demokratycznych praw i narzędzi. Nie umiemy się skutecznie zorganizować. Bardzo skwapliwie wykorzystali to rządzący nami w czasie tych dwunastu lat polityczni cwaniacy.
Słusznie zauważył PalbO, że sprawdzamy się w czasie walki, jednak jak nastaje czas budowania to nie umiemy skorzystać z wywalczonych możliwości. Poległ na tym nawet Wałęsa, nie potrafił, bowiem zbudować niczego, co umocniłoby młodą demokracje i jego panowanie.
Jak napisał Konrad ludzie młodzi widzą, że sprawy maja się źle, lecz pozostaje bierni.
Dlatego uważam, że dla dobra Polski i Polaków, powinien zostać wprowadzony wzorem Szwajcarii obowiązkowy udział w wyborach, i referendach. Polacy młodzi i starsi czynnie nauczyliby się dokonywać wyborów "co dobre a co złe" i brać za nie odpowiedzialność, przestali by narzekać i mówić, że zmiany są niemożliwe itd. Powstała by również wówczas możliwość dokonania prawdziwych zmian, a ludzie młodzi (Wallenrodzi) mieli by swoją szanse bez potrzeby dopisywania się do istniejących ugrupowań i układów. Ugrupowania z 10% czy 15% głosów nie miały by możliwości rządzenia. Wyborcze wahadło, które na przemian obdziela władzą dzisiejszą sitwę przestało by funkcjonować. Tylko ludzie młodzi są w stanie zmienić skostniałe, skoligacone i skorumpowane struktury władzy. Myślę, że tego właśnie boi się rządząca nami politycznie zbankrutowana spółka z o. o.
----------------
Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
szunaj
Junior Member
 
Posty: 2737
Rejestracja: 29 sie 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: konrad » 25 lut 2003, 11:24

Podsumujmy:
1. „potrzebne są zmiany, konieczne są zmiany, bo jeśli nic się nie zmieni może nadejść dzień rebelii”, że znów zacytuję Dezertera.
2. zmiany te z wielu wyżej wymienionych względów są bardzo trudne do zrealizowania;
3. motorem zmian powinni być ludzie młodzi. Wydaje się, że to do nich bardziej dociera to, co się dzieje dookoła i to ich najbardziej to boli, ponieważ ruinowany jest kraj, w którym to im przyjdzie spędzić resztę życia. To dobra motywacja do działania. Są również lepiej przystosowani do dzisiejszej rzeczywistości, lepiej ją rozumieją.
4. potrzebna jest jakaś forma narodowej debaty, której celem minimalistycznym powinno być uwspólnienie stanowisk, a w dalszej kolejności dojście do jakichś wniosków i zastanowienie się nad podjęciem działań.
5. jedynym miejscem, gdzie coś takiego może się odbyć jest Internet. Co prawda ogranicza to w jakimś stopniu liczbę uczestników takiej dyskusji, ale wydaje mi się, że i tak można by zgromadzić liczbę wystarczającą. Poza tym od czegoś trzeba zacząć. Śledząc różne fora, grupy dyskusyjne, portale gazet, gdzie można zamieszczać opinie i komentarze, widzę, że osób myślących tak jak my jest naprawdę dużo, ale jest to wszystko rozproszone i bezładne.
Pytanie jest tylko jedno: czy poprzestaniemy na tej nic niewnoszącej dyskusji? A może jakoś ją rozwiniemy? Bez żadnych planów, bo ciężko tu coś konkretnego realizować, ale może uda nam się dojść do jakichś wniosków, może nawet wspólnym wysiłkiem uda nam się coś osiągnąć. Trudno przewidzieć, co może się zrodzić z czegoś takiego, ale ja jestem zdania, że warto spróbować. Nie śmiejcie się z nierealistycznie myślącego idealisty. Może nim jestem, ale tego nie da się stwierdzić bez spróbowania. Jestem sam?
Pozdrawiam.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: Symu » 25 lut 2003, 15:03

Hmm, myślę konrad, że może uda Ci się znaleźć sporo takich osób, które będą chciały się zorganizaować i coś zmienić. Takie, które znajdą sporo silnej woli i zaangażowania w sprawę. Będzie jednak im potrzebny przywódca, który ich poprowadzi i nie mam tu wcale na myśli żadnej rewolucji. Założenia programowe muszą być jednak na tyle silne, że da się przekonać do tego społeczeństwo. Jeżeli to się uda, to obawiam się z kolei, że rządzące elity nigdy nie dopuszczą, aby rozpoczął się proces "zrzucania ich ze stołków" i wprowadzania radykalnych zmian. Im jest w tej chwili dobrze, oni (jak pisał szunaj) są wybierani cały czas, tak sprytnie postępują, że przez cały czas utrzymują stanowiska lub skaczą ze stołka na stołek. Są zbyt silni, aby mógł im ktoś zagrozić. Spójrzcie na Leppera (nie żebym popierał jego wyczyny i sposób argumentacji, bo to despota i człowiek niezrównoważony), udało mu się przekonać sporą liczbę społeczeństwa, wywołuje afery, ludzie mu wierzą, przytakują, dla wielu jest autorytetem. No i co z tego? Od kilku lat walczy, obraża, przysparza sobie rzesze zwolenników i czy zmieniło się aż tak wiele? Czy wywalczył coś tak wielkiego, co radykalnie zmieniło sytuacje rolnictwa i rolników? Fakt robi to po chamsku i można by powiedziec, że chamstwem niczego nie zwojuje, ale ilu ludzi za nim stoi i to na nic się zdaje. Czy udało mu się wyeliminować z życia politycznego ludzi, o których wyeliminowanie zalegał? Nie. Prosty przykład, na podstawie którego idzie wywnioskować jak mogłby się potoczyć przebieg naprawiania Polski. Wiadomo, że młodzi ludzie powinni wziąć w tym udzial jako zdecydowana większość, ale oni nie mają takiej siły przebicia.

Jestem sceptycznie nastawiony do wszelkich prób naprawiania Polski, bo jak już pisałem wcześniej nie ma komu. Stara "kadra" nie chce, bo im dobrze, a młoda "kadra" nawet gdyby doszła do władzy, to najpierw będzie się chciała nachapać, bo obecnie nie ma nic. Niewielu jest takich idealistów jak konrad. Wszyscy praktycznie mają w dupie Polskę, gdyż ciężko już teraz ją podnieść, wolą wyciągnać, uszczknąć coś dla siebie jeszcze, co tylko się da. No i do tego ta bierność wynikająca tak jak u mnie ze zniechęcenia i braku widoków na przyszłość. I tak się kółeczko zamyka.

Na koniec taki wniosek, który mi się nasuwa, gdy czytam Wasze posty:
W Polsce z całą pewnością istnieje Demokracja, ale bardziej stosowną nazwą byłaby: Demkoracja Manipulowana.



"It's nice to be important, but it's more important to be nice." - Scooter
Awatar użytkownika
Symu
Junior Member
 
Posty: 838
Rejestracja: 28 sie 2002, 17:32
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: konrad » 25 lut 2003, 15:24

:cry:
Na początek omówmy sprawę leppera, bo myślałem, że to jest dla nas wszystkich oczywiste. Koleś wykorzystał nastroje społeczne dla zbicia kapitału politycznego, ale nigdy nie miał innego celu poza osiąganiem korzyści indywidualnych. Chciał załatwić sprawę swojego zaciągniętego kredytu i przyłączyć się do koryta. Nie obmyślał żadnych zmian poza personalnymi - więcej moich ma być u żłobu i wtedy demokracja będzie (dla nas) lepsza. Nie poruszajmy więcej tej sprawy, bo tego gościa powinno się po prostu bojkotować.
A w moim pomyśle chodzi o coś zupełnie innego. O zebranie ludzi, którzy chcą coś zmienić, mają jakikolwiek, nawet najmniejszy pomysł, nie boją się tego i chociaż trochę wierzą (to chyba najtrudniejsze), że coś da się zmienić. Formy działań to kwestia późniejszego ustalenia. Zacząć trzeba od podjęcia inicjatywy. Stwórzmy wirtualną Polskę, Polskę internautów - bo gdzie indziej nie mamy nawet szansy na przedyskutowanie naszych opinii. Jeśli to by się udało, to reszta potoczyłaby się już własnym torem. Sam mam już kilka pomysłów, zarówno organizacyjnych, jak i formalnych, ale zajmę się nimi dopiero pod koniec tygodnia. Mam nadzieję, że jednak ktoś zdecyduje się, że gra jest warta świeczki.
Pozdrawiam



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: Symu » 25 lut 2003, 15:51

konrad pisze::cry:
Na początek omówmy sprawę leppera, bo myślałem, że to jest dla nas wszystkich oczywiste.


Przytoczyłem tu Leppera, bo stoi za nim gro ludzi, a i tak nic się nie zmienia. Chcialem tylko pokazać, że niełatwo coś zmienić. Jego prywatne korzyści czerpane z politykowania, to druga sprawa, niepodlegająca zresztą kwestiom spornym.

konrad pisze:A w moim pomyśle chodzi o coś zupełnie innego. O zebranie ludzi, którzy chcą coś zmienić, mają jakikolwiek, nawet najmniejszy pomysł, nie boją się tego i chociaż trochę wierzą (to chyba najtrudniejsze), że coś da się zmienić. Formy działań to kwestia późniejszego ustalenia. Zacząć trzeba od podjęcia inicjatywy. Stwórzmy wirtualną Polskę, Polskę internautów - bo gdzie indziej nie mamy nawet szansy na przedyskutowanie naszych opinii.


To nie tak, że spisuję na straty Twój pomysł. Ja poprostu jestem sceptycznie nastawiony do naprawy Polski, nie mówię jednak, że to co planujesz jest do bani. Chętnie zapoznam się jednak ze szczegółami, gdyż może być to przełom, ale nie wierzę, że będzie to proste. Na to musisz bydź gotowy, konrad.

Czyżby szykował się jakiś przełomowy moment w historii Polski i internetu...

Pozdrawiam
Symu



"It's nice to be important, but it's more important to be nice." - Scooter
Awatar użytkownika
Symu
Junior Member
 
Posty: 838
Rejestracja: 28 sie 2002, 17:32
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: konrad » 25 lut 2003, 16:08

Symu pisze:
Przytoczyłem tu Leppera, bo stoi za nim gro ludzi, a i tak nic się nie zmienia. Chcialem tylko pokazać, że niełatwo coś zmienić. Jego prywatne korzyści czerpane z politykowania, to druga sprawa, niepodlegająca zresztą kwestiom spornym.

Nic się nie zmienia, bo wcale nie miało. A to gros ludzi to ci, którzy ciągle wierzą w jego kłamliwe i sprzeczne z czynami deklaracje.
Symu pisze:Czyżby szykował się jakiś przełomowy moment w historii Polski i internetu...


A to zależy już tylko od Nas, od chęci, zaangażowania i ... wiary w sukces. Ja wierzę, chociaż moja wiara opiera się tylko i wyłącznie na tym, że takich jak ja jest więcej i wspólnie naprawdę możemy czegoś dokonać.
Mnie już po prostu zaczęło wkurzać to co się dzieje. lepper, Rywin, Optimus (o tym poczytajcie!!!), F16, Kołodko, biopaliwa, Dębski... Każda informacja niesie za sobą mniej lub bardziej ukryty przekaz, dotyczący korupcji, przestępstw, nieumiejętnego zarządzania krajem. I z drugiej strony coraz więcej narzekań przy jednoczesnej bierności społeczeństwa i równoległym narastaniu nastrojów rewolucyjnych, bo nie ma ani chleba ani igrzysk. Pozdrawiam.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: VOGEL » 25 lut 2003, 16:18

Konrad (Wallenrod? :roll: ), chyba się nie pomylę mówiąc, iż masz nasze pełne poparcie. Jednogłośnie powinieneś zostać obrany Wielkim Mistrzem krucjaty przeciwko wszystkiemu co złe w Polsce.
Szunaj - czyż nie tak rodziły się wielkie rewolucje? Polacy zawsze potrafili stanąć do walki. Ile razy zrobił jednak to CAŁY naród? Bez podziału na chłopstwo i szlachtę (vide powstania, którymi tak lubimy się szczycić)? Naszą bolączką zawsze był brak jedności. Teraz dołączył do tego zupełny brak ideałów. Jedyną wartością nadrzędna stał się pieniądz. Może właśnie takich Konradów i takich ideałów nam potrzeba?



Awatar użytkownika
VOGEL
Junior Member
 
Posty: 771
Rejestracja: 06 paź 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: szunaj » 25 lut 2003, 16:29

Konrad popieram Twój pomysł. Oczekuje, na podanie ogólnego zarysu. Tylko ludzie nie akceptujący otaczającą ich rzeczywistość potrafią ją zmieniać.
----------------
Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
szunaj
Junior Member
 
Posty: 2737
Rejestracja: 29 sie 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

Postautor: konrad » 25 lut 2003, 20:59

Vogel pisze:Konrad (Wallenrod? ), chyba się nie pomylę mówiąc, iż masz nasze pełne poparcie. Jednogłośnie powinieneś zostać obrany Wielkim Mistrzem krucjaty przeciwko wszystkiemu co złe w Polsce.

To żart oczywiście? Bo chcemy realizować prawdziwą demokrację, więc albo wszyscy jesteśmy Wielkimi Mistrzami albo nikt. ]A – i najważniejsze przez cały czas jest to, żeby zdawać sobie sprawę z tego ile osób jest zaangażowanych w naszą sprawę. Najistotniejsze jest to na początku, gdyż przy małej liczbie osób łatwo o zniechęcenie. Jeśli więc czytasz tę wiadomość i zgadzasz się z tym co mówimy, jeśli w tej chwili nie masz żadnych pomysłów, ale Nasz pomysł ci się podoba, jeśli nie wiesz w jaki sposób mógłbyś się włączyć w Nasze działania, ale nie wykluczasz, że będziesz chciał to robić lub jeśli w jakikolwiek sposób chciałbyś Nas poprzeć – napisz to i po prostu bądź jednym z nas.[/b]

Pozdrawiam.



Przeczytaj
-------------
Zostań e-Polakiem!
-------------
http://www.hattrick.org - najlepszy manager piłkarski w sieci. Teraz również po polsku
konrad
Administrator
 
Posty: 1579
Rejestracja: 02 wrz 2002, 13:00
Lokalizacja: e-Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Off - topic
 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości