View Full Version : Ministerstwo Pracy odpowiada za śmierć człowieka!!!
Dzisiejsze Wiadomości pokazały skandaliczną pracę urzędników w ministerstwie pracy. Polacy wyjechali za pośrednictwem powyższego urzędu do Hiszpanii na winobranie. Jedna osoba zmarła z wycieńczenia a dziewięć z 200 osób powróciło z udręki do kraju. Czyja to wina? Tylko ludzi co na chleb nie mają? A ten gnój co siedzi na tym stołku to co wziął pewnie w pazure i teraz aniołka udaje? Urzędnicy nie muszą sprawdzać pracodawcy bo czasem za dużo roboty by mieli. Wiec pytam po co oni tam są?. Jeszcze ktoś się przemęczy. Krew mnie zalewa. Udostępniam na ftp jak by ktoś nie słyszał jest tez na stronie tvp Wiadomości dzisiejsze wieczorne. Urzędasy z tego rejonu macie krew na rękach!!!!
Dział Franka bo to sąd powinien rozstrzygnąć i zbadać sprawę nie tylko ten w Hiszpanii prawda Frank? I inni?
http://uznam.net.pl/~kumari/film.asf
prawy zapisz jako
Frank Holman
11-10-04, 20:30
tak bardziej logicznie patrząc - jak sobie wyobrażasz takie sprawdzenie pracodawcy w Hiszpanii przez pracowników ministerstwa
ja juz pomijam problemy prawne związane z brakiem prawa do jakiegokolwiek działania a zwłaszcza kontroli na terytorium obcego państwa
ciekawe kto i dlaczego miałby finansować takowe wycieczki ?
mnie to akurat powiem ci szczerze niezbyt by cieszyło (i podejrzewam sporą część społeczeństwa) gdyby takie wyjazdy miały miejsce
Frank wyskrobal:
"ministerstwo pracy nie zajmuje się pośrednictwem do pracy za granicę"
Czy polski przedsiebiorca nie stosuje np mobingu tez sie UP nie zajmuje bo od tego jest Inspekcja Pracy ale moze UP dowiedzial by sie troche o polecaniu bezrobotnemu przyszlego pracodawcy"? Frank jakie zadanie ma prcaownik UP?
Frank wyskrobal:
"problem w tym bowiem, że przepisy UCHWALONE PRZEZ SEJM RP nie pozwalają na kontrolę wiarygodności firm pośredniczących a priori"
ciekawe dlaczego? Pytanie bez odpowiedzi
"a ludzie jadą i oczywiście mają pretensje do całego świata, jak ktoś ich wykiwa"
do UP maja pretensje!!! nawet Wiadomości i eksperci z centrum Adama Smitha uwazaja ze urzedasy sa winne. Sciagnij sobie ten plik Wiadomosci Frank i przestan chronic swoich. Bardziej patrz pod kontem tamtych ludzi.
Frank Holman
11-10-04, 20:55
----------
no więc obejrzałem właśnie cały "reportaż" i teraz to już nie za bardzo wiem o co w ogóle chodzi
zmieniam jednak swój pierwotny tekst, gdyż fakty okazały się trochę inne
---------------
o więc był tam też tzw. "komentarz specjalisty" - że "pośrednik ponosić musi jakąś część odpowiedzialności"
bardzo rzeczowe nie :wink:
ps. nawet Wiadomości i eksperci z centrum Adama Smitha uwazaja ze urzedasy sa winne a od kiedy to telewizja i "eksperci" decydują o winie :?:
otóż moim skromnym zdaniem pośrednik nie może ponosić odpowiedzialności za to, że kontrachent końcowy nie wywiązał się z umowy (niezależnie od tego kim jest pośrednik) chyba że pośrednik działał w złej wierze, tj. podejrzewał lub powinien podejrzewać biorąc pod uwagę okoliczności, że może nastąpić nieuczciwe zachowanie kontrachenta
czy w tej sprawie taka sytuacja nastąpiła - osobiście wątpię
-------------
Frank jakie zadanie ma prcaownik UP?
konkretny pracownik ma takie zadania, jakie wyznaczy mu jego pracodawca i/lub bezpośredni przełożony
ogólnie:
USTAWA
z dnia 20 kwietnia 2004 r.
o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
(Dz. U. Nr. 99, poz. 1001)
Art. 34.
Powiatowe urzędy pracy prowadzą pośrednictwo pracy dla zarejestrowanych osób, a w
razie braku możliwości zapewnienia odpowiedniego zatrudnienia:
1) świadczą usługę poradnictwa zawodowego;
2) umożliwiają udział w zajęciach klubu pracy;
3) inicjują, organizują i finansują szkolenia bezrobotnych i innych uprawnionych
osób oraz przyznają i wypłacają dodatki szkoleniowe lub stypendia;
4) inicjują i dofinansowują tworzenie dodatkowych miejsc pracy;
5) inicjują oraz finansują w zakresie określonym w ustawie inne instrumenty rynku
pracy;
6) inicjują i realizują projekty lokalne;
7) przyznają i wypłacają zasiłki i inne świadczenia z tytułu bezrobocia.
Rozdział 10
Usługi rynku pracy
Art. 35.
1. Podstawowymi usługami rynku pracy są:
1) pośrednictwo pracy;
2) usługi EURES;
3) poradnictwo zawodowe i informacja zawodowa;
4) pomoc w aktywnym poszukiwaniu pracy;
5) organizacja szkoleń.
[...]
Art. 36.
1. Pośrednictwo pracy polega w szczególności na:
1) udzielaniu pomocy bezrobotnym i poszukującym pracy w uzyskaniu odpowiedniego
zatrudnienia oraz pracodawcom w pozyskaniu pracowników o poszukiwanych
kwalifikacjach zawodowych;
2) pozyskiwaniu ofert pracy;
3) udzielaniu pracodawcom informacji o kandydatach do pracy, w związku ze
zgłoszoną ofertą pracy;
4) informowaniu bezrobotnych i poszukujących pracy oraz pracodawców o aktualnej
sytuacji i przewidywanych zmianach na lokalnym rynku pracy;
5) inicjowaniu i organizowaniu kontaktów bezrobotnych i poszukujących pracy
z pracodawcami;
6) współdziałaniu powiatowych urzędów pracy w zakresie wymiany informacji o
możliwościach uzyskania zatrudnienia i szkolenia na terenie ich działania;
7) informowaniu bezrobotnych o przysługujących im prawach i obowiązkach.
---------
zapodaję przykład - przychodzę do UP i mówię że mam firmę zatrudniającą bodaj 5 osób i działającą na rynku od np. 5 lat - na wszystko pokazuję papiery, dalej mówię, że poszukuje dobrego pracownika, określam wymagania i bajerancko maluję jego przyszłość w mojej firmie, zostawiam ofertę i wychodzę
potem Ty przychodzisz do UP otrzymujesz tę ofertę, a ja cię kiwam na całym froncie
Ty wracasz do UP i robisz awanturę Panience, która dała ci karteczkę z moim numerem telefonu
czy to jest poważne myślenie :?:
-------------
tak więc posumowanie moje
UP są po to by pomagać szukać pracy, czyli na przykładzie właśnie po to by wziąć jak najwięcej ofert (a więc praktycznie każdą) i dać Tobie jak najwięcej karteczek
gdyby jeszcze urzędnicy UP mieli decydować o tym, która karteczka zasługuje na pokazanie a która jest "niewiarygodna" to sory, ale moim zdaniem więcej by z tego było szkody niż pożytku
a jeżeli coś pójdzie nie tak - od rozwiązywania problemów są sądy
lub ew. inne urzedy, ale jak praktyka uczy to już jest ruskie myślenie
i ja zawsze twierdziłem, że trzeba dofinansować sądy zamiast tworzyć nowe urzędy kontrolujące inne urzędy
Frank wyskrobal
"i ja zawsze twierdziłem, że trzeba dofinansować sądy zamiast tworzyć nowe urzędy kontrolne"
trzeba ksztalcic prawnikow!!! stworzyc rowne szanse dostania sie na studia nie tylko mamus prawnik tatus prawnik synus tez prawnik itd Zaplacic im tyle aby nie byli lasi na przekrety. Jeden przekret KONIEC!!! Wypierd.... i praktycznie zabrac mu zawod. Tak samo lekarz i inni. Lekarz nie bedzie pracowal za 2 tys. za duzo zdrowia zostawil na uczelniach :!: Ja zawsze bede chronil tzw. Polska Inteligencje bo pochodze z takiej rozdziny. Praktycznie kazdy z minimum wyzszym :mrgreen:
Frank wyskrobal
"zapodaję przykład - przychodzę do UP i mówię że mam firmę zatrudniającą bodaj 5 osób i działającą na rynku od np. 5 lat - na wszystko pokazuję papiery, dalej mówię, że poszukuje dobrego pracownika, określam wymagania i bajerancko maluję jego przyszłość w mojej firmie, zostawiam ofertę i wychodzę
potem Ty przychodzisz do UP otrzymujesz tę ofertę, a ja cię kiwam na całym froncie "
Jak tak to sankcja na takiego pracodawce i dozywotnie zabranie mozliwosci wspolpracy z UP :!: Taka sankcja ze nastepnym razem juz nigdy o tym nie pomysli :!:
Frank Holman
11-10-04, 21:29
problem w tym, że takie sytuacje to margines
to jest myślenie ala bardziej niż w realu przegięty Kaczyński
bardziej bym się martwił o to, że pracodawcy mają w d... UP i olewają składanie tam ofert
problemem jest - jak ich pozyskać
---------
nie zmienia to faktu, że może i masz rację, ale jeżeli nasi kochani posłowie nie uchwalą takich zasad to pracownicy UP sami nie mogą ich wprowadzać
nawet zaś jeżeli takie zasady by były to nie może to być tak, że moja firma jest wykluczona bo się nie spodobała Kowalskiemu, który głupot nagadał w UP właśnie po to aby ukryć to, że bezzasadnie odmówił podjęcia pracy, bo mu na zasiłku wygodniej
a konieczność kosztownego obiektywnego śledztwa sprawia, że jest to zbędne wydawanie publicznej kasy
i kółko się zamyka tak samo jak z kontrolą firm za granicą
Frank wyskrobał
"nie zmienia to faktu, że może i masz rację, ale jeżeli nasi kochani posłowie nie uchwalą takich zasad to pracownicy UP sami nie mogą ich wprowadzać
nawet zaś jeżeli takie zasady by były to nie może to być tak, że moja firma jest wykluczona bo się nie spodobała Kowalskiemu, który głupot nagadał w UP właśnie po to aby ukryć to, że bezzasadnie odmówił podjęcia pracy, bo mu na zasiłku wygodniej
a konieczność obiektywnego śledztwa sprawia, że jest to zbędne wydawanie publicznej kasy"
Madrze prawisz :wink: Pewnie ze pajace z Wiejskiem cuda wyrabiaja. Natomiast jak Kowalski peka sie wziasc roboty np na Umowe o Prace bo sie leka :lol: a takie typy juz spotkalem. To zasileczek zabieramy :mrgreen: No chyba ze to jakas zleceniowka itd albo jakas smieszna robota uderza w godnosc bezrobotnego.
Frank Holman
11-10-04, 21:41
no właśnie i tu jest ta niestety obiektywna systemowa "niesprawidliwość"
bezrobotny kowalski na zasiłku jest biedny, ale korzysta z publicznej kasy i przeginać mu w żaden sposób nie wolno, bo kase zabieramy (i każdy to poprze)
przedsiębiorca z publicznej kasy nie korzysta, zwykle wręcz przeciwnie, płaci podatki i "utzymuje" bezrobotnego kowalskiego na zasiłku - może więc sobie pozwolić faktycznie na więcej, na pewne nagięcie i dopóki nie "zagarnie" w ten sposób jakoś nienależnej mu publicznej kasy - jest OK
takie są prawa gospodarki rynkowej, ja to nazywam "ekonomiczną sprawidliwością" której chcemy czy nie musimy się uczyć
ps. oczywiście bez przegięć w żadne strone :|
I jeszcze takie sprostowanie aby była jasność. Nie można powiedzieć ze pracy nigdzie nie ma! Bo biedronka zawsze przyjmie. Ja nie wyzywam się na nikim oprócz pseudo przedsiębiorców i pseudo urzędników. To, że nie mam roboty wynika też z tego, że szukam sobie czegoś lepszego. Zwłaszcza jak posiadam jakieś tam doświadczenie. Też raz odmówiłem stawienia się na rekrutacji naprawdę w dobrej firmie którą sam sobie znalazłem bo kadrowiec zadzwonił do mnie na urlopie, ale jak bym się sprężył to bym spokojnie dojechał lecz miałem napt złości ha ha . No ale cóż ja jestem jeszcze student i mam nadzieję, że coś się ruszy za kilka lat i nie będzie problemu. Lecz jeszcze trzeba kilka latek na uczelni zaliczyć. Pozdrowionka. Rodzinka tez zaplaci ze spokojem za nauke bo u mnie kasa na to jest zawsze, ale np. na dobrą komórkę to nie. I chciał bym się usamodzielnić w pełni. Zawsze mi mowia MASZ SIĘ UCZYC!!! ROBOTA NA 3 lub 4 miejscu na 2 zdowko :oops: Wlsciwie na pierwszym. I zastanawiam sie czy nie czasem dlatego nie raz dostalem decyzje odmowna bo jetem jeszcze gowniarz :shock:
Z innej beczki. Moj kumpel co prawda jeszcze ma rok ale chce wybrac kierunek studiow Prawo Administracyjne zaocznie i jak lukna ze zaocznie to ma mniejsze szanse dostanie roboty w tym zawodzie?. Co po tym mozna robic? Frank powinien wiedziec
--------
wracajac do topicu
Frank wyskrobal:
"przedsiębiorca z publicznej kasy nie korzysta, zwykle wręcz przeciwnie, płaci podatki i "utzymuje" bezrobotnego kowalskiego na zasiłku - może więc sobie pozwolić faktycznie na więcej, na pewne nagięcie i dopóki nie "zagarnie" w ten sposób jakoś nienależnej mu publicznej kasy - jest OK "
To tez prawda np. jak jest maly sklepik ktory przyjmuje pracownika na np goscia ktory przywozi mu towar. To dla takiego malego leszcza ciezko jet mu zaplacic kierowcy np 2 tys bo zusy+ podatki i inne. Wiec nie wesolo co chodzi o mala przedsiebiorczosc.
Wiec pnowie z Wiejskiej powinni zaczac myslec i wprowadzic np podatek liniowy. Przeciez taki biznesman tez musial zainwestowac poniesc ryzyko a czy to jest jego wina ze jest bardziej przedsiebiorczy od Kowalskiego?. Wiec niech Kowalski zaplaci rowniez 15% i biznesman tez.
vBulletin Copyright ©2000-2010, Jelsoft Enterprises Ltd.